fbpx


Taylor Swift stanęła przed sądem! Wokalistka zdecydowała się na kupno kamienicy w Nowym Jorku, ale na pewno nie spodziewała się, że ta inwestycja może nieść za sobą takie konsekwencje. O co chodzi? Czytajcie poniżej!

Taylor Swift znana jest z tego, że ma niezłą smykałkę do interesów. Tak było i tym razem – gwiazda zdecydowała się kupić upatrzoną kamienicę w Nowym Jorku i nie byłoby w tym nic sensacyjnego, gdyby… nie chciała przechytrzyć pośrednika! Taylor stwierdziła, że będzie od niego sprytniejsza i w efekcie stanęła przed sądem.

Kiedy Taylor Swift szukała nowego domu, pośrednik nieruchomości wskazał jej naprawdę ciekawą ofertę w postaci kamienicy przy Franklin Street w Nowym Jorku, czyli jednej z bardziej prestiżowych okolic w tym mieście. Budynek bardzo spodobał się wokalistce i postanowiła go kupić – jednak przechytrzyła tu samego pośrednika.

Gwiazda zdecydowała się kupić kamienicę poza oficjalnym rynkiem, a więc bez pomocy pośrednika. Oczywiście nie był on zadowolony z tego faktu i… pozwał Taylor! Wokalistka miała mu zapłacić milion dolarów, właśnie za to, że kupiła kamienicę samodzielnie. Jednak sąd uznał (na szczęście dla Taylor), że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Gwiazda z pewnością jest całkiem zadowolona z faktu, że w jej kieszeni został okrągły milion 😉

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

X