fbpx


Pete Davidson jest kolejnym już celebrytą, który nie pochwala mediów społecznościowych. Jak powiedział komik: “Nie uważam, żeby bycie online było dobre. Nie sprawia, że jestem szczęśliwszy.”

Pete Davidson w końcu otwarcie mówi o pobycie na odwyku i o tym, dlaczego zrezygnował z mediów społecznościowych. Gwiazdor SNL podczas promocji filmu “Big Time Adolescence”, w którym występuje, opowiedział o swoim pobycie w centrum leczenia w City Park sprzed 4 lat. I w typowy dla siebie sposób, przedstawił swoje doświadczenia w żartobliwym tonie.

“Uwielbiam Park City, bo ostatni raz byłem tutaj na odwyku” – powiedział Davidson magazynowi Variety podczas festiwalu – “Miło jest znaleźć się po drugiej stronie. To było cztery lata temu i wyszło mi na dobre.”

Pete Davidson, który był w głośnym związku z Arianą Grande, zrezygnował ostatnio z social mediów – po przejmującym wpisie, w którym mówił, że “nie chce już więcej być na tej Ziemi”. Zapytany, czy zniknął z mediów społecznościowych na zawsze, odpowiedział krótko: “Tak, nie mogę tego robić z oczywistych powodów. Nie sądzę, żeby Internet był dobry, nie sprawia, że jesteś szczęśliwszy.”

Jak myślicie, czy Pete rzeczywiście ma rację? A może po prostu wystarczy dzielić czas na bycie online, a bycie w bliskimi w realu? 🙂

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

X