fbpx


Ashley Tisdale opowiada o zmaganiach z niepokojem w swoim nowym singlu “Love Me & Let Me Go”. Teledysk do utworu dowodzi, że konfrontacja kwestii zdrowia psychicznego w piosence nie zawsze musi być mroczna.

Tisdale używa symboliki do przedstawienia różnych etapów niepokoju w teledysku, który zaczyna się, gdy wokalistka wije się w słabo oświetlonym pokoju, pokazując oznaki bólu, a w tle śpiewa: “Byłam przykuta do mojego umysłu”. Sceneria stopniowo staje się jaśniejsza i zabarwiona na różowo, gdy Tisdale chwyta się jej niepokoju, wpatrując się w kamerę i oświadcza: “Uczucia mnie kontrolują, ale nie będą mnie powstrzymywać”.

Love Me & Let Me Go to piosenka, w której mówię do mojego niepokoju” – wyjaśnia Tisdale Billboardowi w oświadczeniu o nastrojowym popowym utworze ze skocznym rytmem. “Teledysk przedstawia uczucie bycia uwięzionym (…).”

Kawałek ten pojawi się na nadchodzącym trzecim albumie Tisdale “Symptoms”. Ashley jeszcze nie ogłosiła daty wydania płyty, ale obiecała, że ​​jest to “najbardziej autentyczna rzecz, jaką zrobiłam”. “Symptoms” to długo oczekiwana kontynuacja drugiego albumu piosenkarki z 2009 “Guilty Pleasure”.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

X