fbpx


Arian Grande wystąpiła ostatnio w Pittsburghu, czyli mieście, z którego pochodził jej były chłopak – zmarły dziewięć miesięcy temu Mac Miller. 

Foto: Instagram/ arianagrande

Wokalistka odwiedziła rodzinne miasto Mac Millera w ramach swojej trasy Sweetener World Tour w środę.

Foto: Instagram/ arianagrande

Raper – Mac Miller zmarł we wrześniu 2018 roku z powodu przedawkowania leków i narkotyków w wieku 26 lat, stało się to kilka miesięcy po rozstaniu z wokalistką. Dla obojga okres po zakończeniu związku nie był prosty, a śmierć Maca była dla Ariany potężnym ciosem.

Foto: FilmMagic

Podczas występu w Pittsburghu, w pewnym momencie emocje wzięły górę, kiedy piosenkarka wykonywała swój utwór Raindrops (An Angel Cried), o którym mówi się, że jest zadedykowany zmarłemu artyście. 


 
Podczas śpiewania wersu Wish I could say “thank you” to Malcolm, cause he was an angel z utworu Thank u, next Arianie załamał się głos i musiała przestać na chwilę śpiewać, by odzyskać panowanie nad sobą. Jednak po chwili, jak prawdziwa profesjonalistka kontynuowała występ.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

X