fbpx


Śmierć szwedzkiego DJ’a wstrząsnęła muzycznym światem. Avicii miał zaledwie 28 lat! Jak już wiemy, przyczyną zgonu było samobójstwo. Rodzina wciąż nie może się pogodzić z całą sytuacją. Głos zabrał ojczym Tommy Körberg. Wprost wskazuje winnych za śmierć swojego syna!

Znalezione obrazy dla zapytania avicii

Party.pl

Ojczym uważa, że ogromny wpływ na fatalny stan psychiczny Aviciiego mieli jego najbliżsi współpracownicy. Wiedzieli bowiem o jego problemach zdrowotnych, a mimo to sporo od niego wymagali. Najbardziej za przepracowanie obwiniany jest menedżer muzyka Arash Pournouri.

– Nie planujesz młodemu mężczyźnie 900 koncertów w ciągu 8 lat. To było bardzo przykre. Pracowałem kiedyś w Londynie. Czułem ogromną presję, ale można było liczyć na zastępstwo. W branży Aviciiego było to niemożliwe. Wiele osób polegało na nim. Jeśli on nie pracował, inni też nie mieli pracy. To nie było dobre – powiedział Körberg.

Avicii zmarł 20 kwietnia podczas wakacji w Omanie. Jego ciało zostało znalezione w pokoju hotelowym. Zanim popełnił samobójstwo, zmagał się z różnymi problemami zdrowotnymi – m.in. zapaleniem trzustki i atakami paniki. Pamięć o DJ’u wciąż jest żywa. Być może w najbliższych dniach pojawi się jego nowy utwór, którego nie zdążył dokończyć przed śmiercią – „Heaven”.

 

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

X