fbpx


Jeśli wciąż zastanawiacie się nad tym, czy warto jechać na przyszłoroczne campy, z odpowiedzią na to pytanie przychodzi ich uczestniczka – Izabela! Była Ona na dwóch letnich obozach Young Stars Camp i postanowiła podzielić się swoimi odczuciami.

Young Stars Camp to chyba jeden z najlepiej sprzedających się obozów w Polsce.  Podczas nich odbywa się bardzo dużo zajęć.  Organizatorzy starają się, żebyśmy się nie nudzili. Moim zdaniem  im się to udaje – Każdy znajdzie coś dla siebie.
Jedną z lepszych rzeczy są osoby dla których jedziemy. Mamy możliwość pokonania bariery idol-fan, której na zwykłym koncercie raczej nie pokonamy. Artystów jest wielu, więc każdy na pewno spędzi trochę czasu ze swoim ulubionym idolem.

Pani Ola stara się spełnić wszystkie prośby co do zakwaterowania. Niestety, jest określona ilość danych pokoi, mimo to większość próśb jest spełniona. A jeżeli nie znamy kogoś z pokoju to mamy okazje poznać nowe osoby.

Jakie zajęcia były dotychczas na obozie? Koncerty, youngstariadę, sesje zdjęciowe, zajęcia wokalne, kino, Q&A, zajęcia taneczne, dyskoteki, zajęcia makijażowe, gadu gadu, zajęcia modowe oraz talent show.

Równie ciekawą rzeczą na campie jest dekorowanie pokoi. Niezwykłe, jakie można napotkać dekoracje w niektórych pokojach! Warto jednak się wysilić, gdyż często odwiedzają je artyści, gdzie siedzą z nami, rozmawiają i robią zdjęcia. Wtedy mamy chwile prywatności z artystami, więc jeżeli chcesz coś powiedzieć bez tłumu to idealna okazja.

Na campie jest także stacjonarny sklepik mymusicshop.pl, gdzie dostępny jest cały merch artystów! Musicie tam być!

Autor: Bela
Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

X