fbpx


Ostatnimi dniami wszyscy fani Bars And Melody, żyją informacją, iż chłopcy już 6 lipca wydadzą swój nowy album zatytułowany „COVERS PART III”! Jest to już trzecia część z serii covers, która kontynuowana jest nieprzerwanie od ponad roku, a nadal cieszy się sporym zainteresowaniem! 

Martyna Sikora specjalnie z tej okazji zdradziła nam w swoim artykule wszystkie szczegóły na temat tego krążka głownie opierając się na recenzji wszystkich coverów z albumu! 

Nie usłyszymy tu śpiewu Leondre, ale powinniśmy zwrócić uwagę na rap, którego dawno nie mieliśmy szansy podziwiać. Tu nie dość, że chłopak pozwala sobie zaśpiewać PRAWIE oryginalny tekst to nadal zachowuje magię utworu. Charlie natomiast nie odstaje – również trzyma poziom i muszę przyznać, że jego głos idealnie wpasował się w tą piosenkę. Naprawdę – słuchałam wielu coverów tego kawałka, a jednak z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że ten jest najlepszy, a to zasługa obu artystów. Nie spodziewałam się tego, ale zespół dał tutaj popis i pokazał kto tu rządzi.

Naszym skromnym zdaniem cover tej piosenki jest raczej najbardziej lubianym coverem przez Fanów zespołu z całego zestawienia- świadczą o tym opinie, wyświetlenia jak i przede wszystkim łapki w górę pod coverem w serwisie YouTube. Sugerując się opinią Autorki artykułu to właśnie ten cover najbardziej przypadł jej do gustu! A wam który?

Przyznam szczerze, że nigdy przenigdy nie słyszałam ani oryginału, ani coveru. Teraz jednak po nadrobieniu zaległości śmiało mogę stwierdzić, że nie podoba mi się żadna z tych opcji. Jeśli oryginał mi nie podejdzie, a wręcz będzie mnie od siebie odpychał, szanse że cover to nadrobi są małe. Głosy Leo i Charliego są naprawdę w porządku, nie mam im nic do zarzucenia. Myślę jednak, że to moja niechęć do tej piosenki psuje wszystko i nie potrafię dostrzec w tej wersji nic co by mnie zachwyciło.

Mieliście kiedykolwiek podobną sytuację? Może ktoś z was dzięki Leo i Charliemu dowiedział się o istnieniu jakiejś piosenki poprzez ich cover? Nie da się ukryć, że przebój „One Kiss” przez dłuższy czas podbijał największe światowe playlisty, a w radiu leciał on niemalże kilkanaście razy dziennie. Mamy nadzieję, że oryginał, jak i cover przypadną Martynie do gustu, bo obie wersje są tego warte! 🙂

Zespół ma naprawdę wiele dobrych coverów i to wcale nie ulega wątpliwości. Do nielicznego grona totalnych niewypałów muszę jednak zaliczyć In my blood, które myślę, że znajdzie to dość niepochlebne miejsce obok Despacito. Wiem, że znajdą się tu osoby, które nie przyjmą mojego zdania bez udzielenia argumentów, więc aby nie rozpisywać się zbytnio, uzasadnię to jedynie pokrótce: głos Leo totalnie nie pasuje mi do tego utworu, momentami słyszę po prostu skrzek. U Charliego jest na szczęście nieco lepiej, jednak od tak utalentowanego wokalnie artysty oczekiwałam więcej.

Mocne słowa! Nie mogło zabraknąć przecież czegoś, co zwyczajnie nie przypadło Martynie do gustu. Jasno wyraziła swoje zdanie na ten temat i najważniejsze, że szczerze! A może wam ten cover się podoba czy może zgadzacie się z opinią Autorki posta? Dajcie nam o tym znać w komentarzu! 😀

Główne informacje dotyczące płyty oraz recenzje Martyny dotyczące wszystkich coverów z albumu znajdziecie tutaj: http://fandoms.pl/330893/z-ostatniej-chwili-nowa-plyta-bars-and-melody-juz-niedlugo! 🙂

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Szukasz więcej ciekawych artykułów związanych z fandomami? Chcesz wziąć udział w ciekawych dyskusjach, sprawdzić swoją wiedzę i wygrywać atrakcyjne nagrody? A może chcesz, by Twój artykuł pojawił się na tej stronie? Zarejestruj się już teraz na http://fandoms.pl i napisz Twój post – najlepsze pojawią się także na tym portalu!


X