fbpx


Zrobiło się gorąco! Ariana Grande długo wytrzymywała, ale w końcu nie dała rady i odpowiedziała „fance” w sprawie rzekomej zdrady Mac Millera – byłego chłopaka artystki! Szczerze współczujemy Arianie, ponieważ ludzie naprawdę zamiast wtykać nos w nieswoje sprawy, komentują różne sprawy, posądzając, bez podania żadnych dowodów.

#ClapbackSeason: #ArianaGrande has had enough 😩😂

Post udostępniony przez The Shade Room (@theshaderoom)

Wszystko rozpoczęło się zaraz po rozstaniu z Mac’iem. Jednak największa burza powstała po tym, jak po dwóch tygodniach od rozstania, Ariana miała już innego faceta – Pete Davidsona. Zdecydowanie nie fani Ariany zaczęli komentować, że Ariana jest bez serca, jak mogła zostawić Mac’a i tym bardziej jak mogła od razu zacząć spotykać się z Pete’m!

Czara goryczy przelała się, gdy Ariana Grande na to wszystko po bardzo krótkim czasie… zaręczyła się z nowym wybrankiem! Fani zdezorientowani, niektórzy szczęśliwi – inni krytykowali. Mimo to, nie powinni osądzać i oceniać ludzi, bez wiedzy na temat jakiegokolwiek szczegółu dotyczącego rozstania Ari i Mac’a!

Przez ciągłe hejty jednej z „fanek” , Ariana nie wytrzymała i odpisała Jej na Instagramie. Bardzo ostro i znacząco w pierwszej wiadomości, czego może lepiej nie będziemy tłumaczyć, a w drugiej wiadomości napisała na zarzut zdrady: „Nie zdradzałam, ale odczep się. Możesz na przykład… iść stalkować gdzie indziej? Jesteś już nudna”. 

Czy Ariana jest winna? Nam się wydaje, że nie. Nie ma żadnych dowodów, tylko domysły i hejty ze strony „atencyjnych” ludzi, którzy czekają aż kogoś wyprowadzą z równowagi i otrzymają odpowiedź. Współczujemy Arianie i wszystkim innym gwiazdom, które muszą czytać mnóstwo nieprawdziwych komentarzy na swój temat.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

X